Budowa nowego ogrodzenia to jeden z najczęstszych momentów zapalnych w relacjach sąsiedzkich. Gdy wybór pada na płot drewniany – konstrukcję wymagającą nie tylko nakładów początkowych, ale także cyklicznych zabiegów konserwacyjnych – liczba potencjalnych punktów spornych rośnie. Wokół finansowania ogrodzeń granicznych narosło wiele mitów, z których najpopularniejszy głosi, że właściciel działki przyległej ma prawny obowiązek sfinansowania połowy inwestycji. Rzeczywistość prawna w Polsce jest jednak znacznie bardziej złożona, a brak precyzyjnych ustaleń przed wbiciem pierwszego słupka potrafi zamienić inwestycję w wieloletni konflikt cywilny.
Kluczem do bezkonfliktowego przejścia przez ten proces jest zrozumienie subtelnej, lecz fundamentalnej różnicy pomiędzy kosztami wzniesienia nowego obiektu a kosztami jego bieżącej eksploatacji. Drewno jest materiałem naturalnym, starzejącym się i podatnym na czynniki atmosferyczne, co oznacza, że kwestia rozliczeń nie zamknie się wraz z zakończeniem prac montażowych. Właściwe zaplanowanie budżetu, lokalizacji oraz formy prawnej porozumienia pozwala uniknąć sytuacji, w której estetyczne ogrodzenie staje się zarzewiem sporu o naruszenie własności lub bezpodstawne wzbogacenie.
Status prawny ogrodzenia na granicy – Kodeks cywilny i orzecznictwo
Podstawowym punktem odniesienia przy rozstrzyganiu kwestii własnościowych i finansowych związanych z płotem rozgraniczającym dwie nieruchomości jest ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny. Przepisem regulującym tę materię jest w pierwszej kolejności art. 154 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego treścią domniemywa się, że mury, płoty, miedze, rowy i inne urządzenia podobne, znajdujące się na granicy gruntów sąsiadujących, służą do wspólnego użytku sąsiadów. To samo dotyczy drzew i krzewów na granicy. Paragraf drugi tego artykułu wskazuje natomiast, że korzystający z wymienionych urządzeń obowiązani są ponosić wspólnie koszty ich utrzymania.
Wielu inwestorów błędnie interpretuje ten przepis jako nakaz partycypacji sąsiada w budowie nowego płotu od podstaw. W polskim prawie pojęcie „utrzymania” nie jest jednak tożsame z pojęciem „wybudowania”. Ugruntowana linia orzecznicza, zapoczątkowana m.in. kluczową uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2002 r. (sygn. akt III CZP 75/01), jednoznacznie wskazuje, że obowiązek ponoszenia wspólnych kosztów dotyczy wyłącznie urządzeń już istniejących. Art. 154 § 2 k.c. nie stanowi zatem podstawy prawnej do żądania od sąsiada zwrotu połowy wydatków poniesionych na postawienie zupełnie nowego ogrodzenia.
Koszty budowy a koszty utrzymania – kluczowe rozróżnienie
Wzniesienie nowego płotu drewnianego traktowane jest jako nakład inwestycyjny. Jeśli sąsiad nie wyrazi dobrowolnej zgody na współfinansowanie inwestycji przed jej rozpoczęciem, nie można go do tego zmusić na drodze sądowej. Inwestor decydujący się na samodzielną realizację prac musi liczyć się z koniecznością pokrycia 100% kosztów zakupu przęseł drewnianych, słupków, podmurówki oraz robocizny.
Zupełnie inaczej kształtuje się sytuacja w momencie, gdy płot drewniany na granicy działki już stoi i stanowi element rozgraniczający obie posesje. Wówczas wkracza w życie wspomniany art. 154 § 2 k.c. Obaj sąsiedzi, czerpiąc korzyści z faktu istnienia bariery fizycznej, mają obowiązek uczestniczyć w jej bieżącej konserwacji. W przypadku konstrukcji z drewna oznacza to konieczność ponoszenia kosztów takich jak:
- cykliczna impregnacja ciśnieniowa lub powierzchniowa preparatami biobójczymi i hydrofobowymi,
- malowanie, olejowanie lub lazurowanie elementów drewnianych co kilka sezonów,
- naprawa lub wymiana uszkodzonych, wypaczonych czy zbutwiałych sztachet,
- wzmacnianie i stabilizacja słupków nośnych poddawanych naporowi wiatru.
Kiedy płot staje się współwłasnością?
Kwestia własności samego materiału budowlanego budzi w doktrynie prawniczej pewne spory. Co do zasady, urządzenia wzniesione na granicy stają się przedmiotem współposiadania i wspólnego użytku. Jeśli jednak jeden z właścicieli sfinansował płot w całości ze środków własnych, pozostaje on właścicielem materiałów użytych do jego budowy, choć funkcjonalnie obiekt służy obu stronom. Taka konstrukcja rodzi istotne konsekwencje: sąsiad, który nie dołożył się do budowy, nie może bez zgody właściciela dokonywać w płocie istotnych zmian konstrukcyjnych, demontować go ani przerabiać, ma jednak prawo korzystać z jego funkcji osłonowej.
Geodezyjne wyznaczenie granicy – punkt wyjścia do bezpiecznej inwestycji
Zanim zapadną jakiekolwiek decyzje o wyborze desek, rodzaju impregnatu czy podziale kosztów, niezbędne jest bezsporne ustalenie przebiegu granicy ewidencyjnej. Wznoszenie ogrodzenia w oparciu o widoczne w terenie stare słupki, miedze czy subiektywne przekonania stron to najkrótsza droga do procesu o naruszenie własności. W praktyce geodezyjnej przesunięcia granic o kilkanaście centymetrów są zjawiskiem powszechnym, a w przypadku płotu o długości kilkudziesięciu metrów może to oznaczać zajęcie sporej powierzchni cudzego gruntu.
Jeżeli znaki graniczne uległy zatarciu, zniszczeniu lub przesunięciu, konieczne staje się przeprowadzenie procedury wznowienia znaków granicznych (regulowanej przez ustawę Prawo geodezyjne i kartograficzne) bądź wyznaczenia punktów granicznych. Jest to procedura techniczna, wykonywana przez uprawnionego geodetę na podstawie dokumentów z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Gdy między sąsiadami istnieje spór co do samego przebiegu linii, konieczne może być formalne postępowanie rozgraniczeniowe prowadzone przez właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, a w razie braku ugody – przez sąd powszechny.
Przekroczenie granicy działki i konsekwencje z
Naruszenia prawa własności
Posadowienie ogrodzenia choćby częściowo na cudzym gruncie może zostać potraktowane jako naruszenie prawa własności. Sąsiad ma wówczas prawo żądać usunięcia płotu z zajętego pasa działki, a w określonych okolicznościach także przywrócenia stanu poprzedniego. Sam fakt, że przesunięcie jest niewielkie albo że inwestor poniósł znaczne koszty, zwykle nie daje mu prawa do pozostawienia konstrukcji w dotychczasowym miejscu.

Nie należy też zakładać, że wieloletnia tolerancja błędnie ustawionego płotu automatycznie rozwiązuje problem. Zasiedzenie pasa gruntu wymaga spełnienia ściśle określonych przesłanek i upływu odpowiednio długiego czasu, a ocena dobrej lub złej wiary posiadacza zależy od konkretnych okoliczności. Znacznie bezpieczniej jest ustalić przebieg granicy przed rozpoczęciem robót niż później negocjować kosztowną rozbiórkę albo przesunięcie gotowego ogrodzenia.
Gdy nie ma pewności, czy konstrukcja ma stanąć dokładnie na granicy, praktycznym rozwiązaniem bywa ustawienie jej w całości po stronie inwestora, z zachowaniem niewielkiego odstępu od linii rozgraniczającej. Taki płot co do zasady pozostaje wyłącznym urządzeniem właściciela działki, a sąsiad nie uzyskuje prawa do ingerowania w jego konstrukcję. Trzeba jednak uwzględnić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, decyzję o warunkach zabudowy oraz przepisy techniczno-budowlane, jeżeli mają zastosowanie do danego rodzaju ogrodzenia.
Uzgodnienia z sąsiadem – najlepiej przed zakupem materiałów
Jeżeli obie strony chcą wspólnie sfinansować drewniany płot, porozumienie powinno zostać zawarte jeszcze przed zamówieniem materiałów i rozpoczęciem prac. Nie musi mieć rozbudowanej formy, lecz dla celów dowodowych rozsądnie jest sporządzić je na piśmie. Ustne ustalenia bywają wystarczające, dopóki relacje są dobre; problem pojawia się zwykle wtedy, gdy jedna strona kwestionuje później zakres uzgodnionych wydatków albo twierdzi, że zgadzała się wyłącznie na tańszy wariant.
Jeśli chcesz pogłębić ten wątek, sprawdź też: Inspiracje na ogrodzenia drewniane dla nowoczesnych domów typu stodoła i loft.
W krótkim porozumieniu dobrze określić przebieg ogrodzenia, jego podstawowe parametry, rodzaj drewna i sposób zabezpieczenia, całkowity budżet lub zasady jego ustalenia oraz udział każdego z sąsiadów. Przy płocie drewnianym szczególne znaczenie ma także ustalenie, kto i jak często organizuje konserwację, czy wymiana pojedynczej sztachety wymaga wcześniejszego uzgodnienia oraz jak rozliczać większe naprawy. Można przyjąć równy podział kosztów, ale strony mogą też ustalić inną proporcję, jeśli jedna z nich wybiera droższy model, wyższą konstrukcję lub dodatkową podmurówkę.

Dobrym zabezpieczeniem są faktury, potwierdzenia przelewów, zdjęcia przebiegu prac oraz pisemna akceptacja kosztorysu. Przykładowo, jeśli jeden sąsiad zamawia standardowy płot, a drugi proponuje znacznie droższe deski egzotyczne wyłącznie ze względów estetycznych, brak wyraźnej zgody na wyższy wydatek może utrudnić późniejsze żądanie dopłaty. Wspólna decyzja powinna obejmować nie tylko samą ideę budowy, lecz także realny standard inwestycji.
Najmniej sporów powstaje wtedy, gdy granica jest potwierdzona, lokalizacja płotu nie budzi wątpliwości, a zasady finansowania zostały uzgodnione przed rozpoczęciem robót. Drewniane ogrodzenie może skutecznie chronić prywatność obu posesji, pod warunkiem że jego budowa i późniejsza konserwacja opierają się na jasnych, możliwych do wykazania ustaleniach.
Warianty rozliczenia wydatków i udziałów stron
Sposób podziału kosztów budowy płotu drewnianego zależy wyłącznie od woli stron. W praktyce wykształciły się trzy podstawowe modele finansowania, które można dopasować do możliwości budżetowych i oczekiwań estetycznych obu sąsiadów:
- Równy podział (50/50) – rozwiązanie optymalne, gdy obie strony mają zbliżone oczekiwania co do wysokości, rodzaju drewna (np. sosna impregnowana ciśnieniowo) i terminu realizacji. Koszt zakupu elementów, betonu pod słupki oraz wynagrodzenie ekipy montażowej dzielone są dokładnie na pół.
- Rozliczenie asymetryczne (standard bazowy + dopłata za wariant premium) – sprawdza się, gdy jeden z sąsiadów zadowala się prostym płotem sztachetowym, a drugi oczekuje szczelnego ogrodzenia żaluzjowego z modrzewia syberyjskiego lub drewna termowanego. W takim scenariuszu sąsiad preferujący wariant oszczędniejszy pokrywa połowę kosztu wersji bazowej, natomiast nadwyżkę za droższy surowiec, gęstsze ułożenie desek czy ozdobne okucia finansuje pomysłodawca wyższego standardu.
- Kompensata pracy własnej (materiały vs robocizna) – wariant często stosowany przy mniejszych budżetach. Jeden właściciel pokrywa w całości faktury za drewno, okucia i beton, a drugi – dysponujący odpowiednim sprzętem i umiejętnościami – bierze na siebie montaż, kotwienie słupków i malowanie. Aby uniknąć sporów o wycenę zaangażowania, przed rozpoczęciem prac należy precyzyjnie oszacować rynkową wartość robocizny i zestawić ją z sumą rachunków za materiały.
Przewodnik decyzyjny: wspólna inwestycja na granicy czy płot po własnej stronie?
Wspólna budowa ogrodzenia w osi granicy nie zawsze jest najlepszym wyjściem. Choć pozwala zredukować wydatki o połowę, wiąże obie strony na lata w kwestiach związanych z utrzymaniem konstrukcji. Poniższe zestawienie pomaga ocenić, która ścieżka postępowania niesie mniejsze ryzyko w konkretnej sytuacji sąsiedzkiej.
| Kryterium oceny | Wspólna budowa w osi granicy | Samodzielna budowa na własnej działce |
|---|---|---|
| Relacje sąsiedzkie | Dobre, oparte na zaufaniu i otwartej komunikacji. | Napięte, obojętne lub brak stałego kontaktu z właścicielem. |
| Zbieżność wizji estetycznej | Pełna zgoda co do formy, wysokości i odcienia lazury lub oleju. | Rozbieżne oczekiwania (np. spór o prześwity lub kolor). |
| Podejście do konserwacji | Obie strony rozumieją wymóg regularnego odnawiania drewna co 2–4 lata. | Sąsiad nie planuje inwestować czasu ani środków w renowację. |
| Stabilność własnościowa | Sąsiad mieszka na stałe i nie planuje szybkiej sprzedaży nieruchomości. | Działka sąsiednia jest na sprzedaż, ma nieuregulowany stan spadkowy lub wielu współwłaścicieli. |
| Budżet początkowy | Ograniczony – podział kosztów jest warunkiem realizacji prac. | Wystarczający na sfinansowanie 100% inwestycji bez pomocy z zewnątrz. |
Warto wybrać wspólne porozumienie, gdy:
- Sąsiad aktywnie uczestniczy w planowaniu – sam dopytuje o harmonogram, analizuje oferty tartaków lub ekip montażowych i z góry deklaruje termin wpłaty swojej części.
- Zależy Wam na maksymalnym wykorzystaniu przestrzeni – posadowienie konstrukcji idealnie w osi granicy nie zabiera powierzchni użytkowej żadnej ze stron, co ma duże znaczenie przy wąskich parcelach miejskich i podmiejskich.
- Planowany jest spójny wygląd obu posesji – drewniany płot jest dwustronny (np. deski mocowane naprzemiennie w pionie lub poziomie), dzięki czemu z obu stron wygląda identycznie i nie tworzy „gorszej”, technicznej strony.
Uważaj i rozważ budowę wyłącznie po swojej stronie, gdy:
- Działka obok ma nieuregulowany stan prawny – jeśli trwa postępowanie spadkowe, działka należy do kilku skłóconych spadkobierców lub właściciel przebywa na stałe za granicą bez kontaktu, próby uzyskania zgody i rozliczenia będą generować opóźnienia i ryzyko prawne.
- Sąsiad wymusza najtańsze, nietrwałe rozwiązania – naciski na zakup surowego, niewysuszonego drewna sosnowego bez impregnacji lub rezygnację z solidnych stalowych kotew na rzecz prowizorycznego wbijania słupków w grunt zwiastują szybką degradację płotu. Jeśli zależy Ci na trwałości na kilkanaście lat, lepiej sfinansować solidną konstrukcję samodzielnie.
- Wyczuwasz konflikt o dostęp do posesji w celu malowania – drewno wymaga odnawiania powłok ochronnych. Płot w osi wymaga wejścia na posesję sąsiada, aby zaimpregnować deski od jego strony. Jeśli relacje są chłodne, każdy przegląd techniczny może stawać się zarzewiem sporu o naruszenie miru domowego.
Forma i kluczowe elementy pisemnego porozumienia
Nawet przy najlepszych relacjach sąsiedzkich ustalenia dotyczące budowy płotu drewnianego powinny zostać spisane. Dokument nie wymaga formy aktu notarialnego – w obrocie prawnym w zupełności wystarczy umowa cywilnoprawna sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach z czytelnymi podpisami obu stron.
Prawidłowo skonstruowane porozumienie powinno zawierać następujące elementy:

- Oznaczenie stron i nieruchomości – imiona, nazwiska, numery PESEL, adresy zamieszkania oraz numery ksiąg wieczystych i działek ewidencyjnych obu posesji.
- Dokładne wskazanie lokalizacji – oświadczenie, że płot zostanie wzniesiony ściśle w osi granicy ewidencyjnej wyznaczonej przez uprawnionego geodetę (ze wskazaniem numeru szkicu geodezyjnego stanowiącego załącznik do umowy).
- Specyfikację techniczną – parametry płotu: wysokość całkowita, głębokość fundamentowania lub rodzaj kotew, gatunek drewna (np. świerk skandynawski, sosna, modrzew), grubość i szerokość desek, rodzaj impregnatu oraz docelowa kolorystyka powłoki malarskiej.
- Kosztorys i podział obciążeń – łączna szacunkowa kwota inwestycji, źródło dostawy materiałów, wybór wykonawcy, a także precyzyjne określenie, w jakim terminie i na jaki rachunek bankowy sąsiad przekaże swój udział finansowy (np. 50% przed zakupem materiałów jako zaliczka, pozostałe 50% po bezusterkowym montażu).
- Regulację dotyczącą wejścia na grunt – obopólna zgoda na czasowe wejście ekipy montażowej na teren sąsiada w celu wykonania prac montażowych, wykopów pod słupki oraz malowania desek.
- Zasady bieżącej i przyszłej konserwacji – klauzula regulująca cykliczność odnawiania powłok (np. nie rzadziej niż co 3 lata), uzgodnienie spójnego koloru środka zabezpieczającego oraz podział wydatków na preparaty i pędzle.
Procedura postępowania w razie braku zgody lub oporu sąsiada
Sytuacja, w której sąsiad kategorycznie odmawia współfinansowania nowego ogrodzenia, nie blokuje całkowicie możliwości odgrodzenia własnej posesji. Inwestor nie może jednak w takim wypadku wymusić udziału w kosztach budowy ani narzucić budowy w osi działki bez jego podpisu pod porozumieniem.
W razie braku zgody bezpieczna ścieżka działania wygląda następująco:
- Wycofanie konstrukcji w głąb własnej działki – cały płot wraz z podmurówką, słupkami i fundamentami betonowymi (które często wystają poza obrys słupka) musi zmieścić się po wewnętrznej stronie granicy nieruchomości inwestora. Warto zachować bezpieczny bufor wynoszący od 5 do 15 cm od osi granicy, co zapobiega zarzutom o naruszenie przestrzeni sąsiedniej przy ewentualnych minimalnych odchyleniach montażowych.
- Zachowanie pełnej własności i swobody decyzji – płot stojący w całości na Twoim gruncie stanowi Twoją wyłączną własność. Masz prawo decydować o jego wysokości (pamiętając, że zgodnie z Prawem budowlanym ogrodzenia powyżej 2,20 m wysokości wymagają zgłoszenia do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej), kolorze oraz rodzaju przęseł bez konieczności pytania sąsiada o zgod
ę.
- Rozwiązanie kwestii konserwacji jednostronnej – budując ogrodzenie wyłącznie na swoim gruncie przy braku dobrosąsiedzkich relacji, zaplanuj konstrukcję tak, aby nie wymagała częstego wchodzenia na teren sąsiada. Dobrym wyborem są deski głęboko impregnowane ciśnieniowo w autoklawie (klasa użytkowa 3 lub 4) albo panele z drewna modyfikowanego termicznie (thermodrewno), które wykazują wieloletnią odporność na degradację biologiczną bez konieczności corocznego malowania. Jeśli konstrukcja stoi tuż przy granicy, a prace renowacyjne wymagają wejścia na parcelę obok, brak dobrowolnej zgody sąsiada może wymusić konieczność korzystania z procedury administracyjnej na podstawie art. 47 Prawa budowlanego, co w praktyce jest czasochłonne.
Praktyczne sposoby dokumentowania kosztów i odbioru prac
Rozliczenia finansowe między sąsiadami najczęściej załamują się na etapie weryfikacji faktycznie poniesionych wydatków. Aby transparentnie zamknąć inwestycję bez wzajemnych podejrzeń o zawyżanie stawek, warto wdrożyć przejrzysty standard dokumentacyjny.
Najbezpieczniejsze zasady postępowania obejmują:
- Faktury i rachunki imienne na obie strony lub wskazanego pełnomocnika – przy zamawianiu tarcicy, impregnatów, kotew czy betonu poproś sprzedawców o wystawianie dokumentów księgowych ze szczegółową specyfikacją pozycji. Jeżeli rozliczenie prowadzi jeden z sąsiadów, powinien on na bieżąco przesyłać skany lub zdjęcia dowodów zakupu w dedykowanym wątku mailowym bądź komunikatorze.
- Wspólny odbiór poszczególnych etapów montażu – zamiast czekać na zakończenie całości, warto zweryfikować prace kluczowe:
- sprawdzenie osiowości wykopów i prawidłowego zabetonowania kotew słupków,
- ocenę pionu słupków konstrukcyjnych przed przykręceniem rygli i desek,
- odbiór końcowy polegający na weryfikacji stabilności przęseł, równomierności przerw dylatacyjnych między deskami oraz jakości powłoki malarskiej.
- Protokół rozliczenia końcowego – po zakończeniu robót sporządza się krótki dokument podsumowujący. Wpisuje się w nim ostateczną sumę wydatków potwierdzoną załączonymi fakturami, kwoty dotychczas wpłaconych zaliczek oraz saldo końcowe (kto, komu i w jakim terminie przekazuje dopłatę wyrównawczą). Podpisanie takiego protokołu zamyka roszczenia finansowe związane z etapem budowy.
Rekomendacja końcowa: jak podjąć bezpieczną decyzję inwestycyjną?
Wybór między wspólną budową w osi działki a realizacją płotu wyłącznie na własnym gruncie sprowadza się do bilansu dwóch czynników: potencjalnych oszczędności finansowych oraz poziomu ryzyka relacyjnego.
Zanim kupisz materiały i zamówisz ekipę montażową, przeprowadź szybką ocenę sytuacji według poniższych kryteriów:
- Wybierz porozumienie i podział kosztów 50/50, jeśli sąsiad ma uregulowany tytuł prawny do działki, wykazuje autentyczną chęć współpracy, akceptuje zaproponowany budżet i bez oporów podpisuje pisemną umowę określającą standard techniczny oraz zasady przyszłej renowacji. W takich warunkach zyskujesz estetyczne, dwustronne ogrodzenie za połowę rynkowej ceny.
- Zrezygnuj ze wspólnej inwestycji i postaw płot na swojej działce, gdy po drugiej stronie granicy pojawia się opieszałość, próby zaniżania jakości materiałów kosztem ich trwałości, odmowa podpisania dokumentu lub roszczeniowa postawa dotycząca wyglądu płotu przy jednoczesnym braku wkładu finansowego. Choć pokryjesz 100% kosztów z własnej kieszeni, zachowasz pełną kontrolę nad terminem realizacji, trwałością drewna i niezależność od humorów sąsiada na długie lata.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy sąsiad musi zapłacić połowę kosztów budowy nowego płotu?
Nie. Art. 154 § 2 Kodeksu cywilnego dotyczy wspólnego utrzymania istniejącego urządzenia, a nie obowiązku finansowania nowego ogrodzenia. Udział sąsiada w budowie wymaga jego dobrowolnej zgody.
Kto ponosi koszty konserwacji płotu stojącego na granicy?
Co do zasady koszty utrzymania urządzenia znajdującego się na granicy ponoszą wspólnie sąsiedzi korzystający z płotu. Dotyczy to między innymi impregnacji, malowania i koniecznych napraw.
Czy można postawić płot w całości na swojej działce?
Tak, jeśli jego lokalizacja nie narusza granicy ani innych obowiązujących przepisów. W takim wariancie ogrodzenie co do zasady pozostaje urządzeniem właściciela działki.
Co zrobić, gdy nie ma pewności, gdzie przebiega granica działki?
Przed rozpoczęciem prac warto zlecić uprawnionemu geodecie wznowienie znaków granicznych lub wyznaczenie punktów granicznych. Przy sporze o przebieg granicy może być potrzebne postępowanie rozgraniczeniowe.
Co powinno zawierać porozumienie z sąsiadem?
Warto określić w nim przebieg i parametry ogrodzenia, rodzaj drewna, sposób zabezpieczenia, budżet, udział stron oraz zasady późniejszej konserwacji i napraw. Najlepiej sporządzić ustalenia na piśmie.






